Facebook
Baner

Sztuczne mięso (artykuł , wywiad)

https://wp.naszdziennik.pl/2024-03-16/380813,nie-dla-sztucznego-miesa.html

Stany Zjednoczone

NIE dla sztucznego mięsa

Jacek Sądej

Republikanie domagają się zakazu sprzedaży „mięsa komórkowego” na Florydzie.

Parlament stanu Floryda zatwierdził projekt ustawy, która między innymi zakazuje sprzedaży „mięsa” produkowanego w laboratorium. Według zapowiedzi dokument ma trafić teraz do podpisu gubernatora.

W ocenie Dannego Alvareza, członka Partii Republikańskiej, rodzą się pytania dotyczące bezpieczeństwa „mięsa komórkowego”. Zauważył on, że jego sprzedaż musi poczekać przynajmniej do czasu zakończenia badań, które wykażą, czy nadaje się ono do spożycia. Według niego rolnictwo na Florydzie jest w stanie dostarczać wysokiej jakości produktów mięsnych, dlatego nie ma takiej konieczności, by musiały być one sztucznie hodowane.

Przeciwni zakazowi sprzedaży „mięsa” z laboratorium są demokraci. W ich ocenie takie rozwiązanie powstrzymuje innowacje i kreuje bariery na wolnym rynku. A w dodatku ma to być również zły sygnał dla naukowców i inwestorów, którzy angażują się w ten rynek. Przekonują, że nowe prawo, które przeszło przez Senat, umożliwiłoby szersze badania nad „mięsem hodowlanym”. Poza tym zakaz może mieć też negatywny wpływ na przemysł kosmiczny, który wykorzystuje je do długoterminowych podróży kosmicznych.

Produkcja takiego „mięsa” obejmuje proces pobierania niewielkiej liczby wyizolowanych komórek od zwierząt i hodowania ich w kontrolowanych warunkach w celu wytworzenia żywności. Eksperci zwracają uwagę, że ten sposób jej pozyskiwania rodzi pytania o bezpieczeństwo zdrowotne człowieka, który będzie ją konsumował.

– Decyzja stanu Floryda zakazująca sprzedaży „mięsa” hodowanego w laboratorium to krok w dobrą stronę. To, co jemy, jest szalenie istotne i ma bezpośredni wpływ na nasze zdrowie i życie – uzasadnia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Podkreśla przy tym, że interesujące jest to, iż wraz z powstaniem tzw. mięsa hodowanego w laboratoriach wzmogła się nagonka, w tym medialna, na żywność tradycyjnie wytwarzaną ze szczególnym uwzględnieniem tradycyjnego mięsa pozyskiwanego ze zwierząt.

– Decyzja stanu Floryda potwierdza, że także na poziomie Unii Europejskiej powinny zostać podjęte działania, które przede wszystkim poinformują konsumenta, czym jest oferowana przez koncerny „alternatywna” żywność promowana jako żywność „etyczna”, bo niezwiązana z ubojem zwierząt – przekonuje nasza rozmówczyni.

Naturalnie dla zdrowia

– Cieszy mnie taki sygnał, że w Stanach Zjednoczonych są ludzie rozsądni, ponieważ uważam, że tzw. mięso komórkowe to nie jest naturalny produkt nadający się do spożycia przez ludzi – mówi nam Andrzej Danielak, prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu.

Uzasadnia, że chów zwierząt przeznaczonych później do konsumpcji przez ludzi cechuje się tym, że jest prowadzony naturalnymi sposobami. Karmi się je wieloskładnikową paszą, która zaspokaja wszystkie potrzeby danego gatunku zwierząt.

– Chciałbym bardzo mocno podkreślić, że hodowla prowadzona w praktyce naturalnymi sposobami powoduje, że w tak wyprodukowanym mięsie znajdują się substancje bioaktywne, niezbędne dla podtrzymywania zdrowia człowieka, których – jak sądzę – próżno byłoby szukać w produkcji tzw. sztucznie wytwarzanego produktu komórkowego – tłumaczy nasz rozmówca.

Prezes Polskiego Związku Zrzeszeń Hodowców i Producentów Drobiu wyraża uznanie dla osób, które nie oglądając się na tzw. poprawność polityczną, próbują przeciwdziałać narażaniu zdrowia konsumentów. – Jest to niezwykle istotne, ponieważ produkcja tego produktu komórkowego jest oparta na niewielu składnikach. Na pewno będzie tam brakowało składników wytwarzanych wyłącznie w żywych organizmach prawidłowo żywionych zwierząt, co jest niezwykle ważne dla zdrowia, a nawet życia konsumentów, którzy takie mięso będą spożywali – zauważa Andrzej Danielak.

Tłumaczy, że obecnie stosowane w żywieniu zwierząt gospodarskich pełnoporcjowe pasze przygotowywane są z zastosowaniem najnowszej wiedzy naukowej oraz wytwarzane w najnowocześniejszych wytwórniach. – Proces ich obróbki i doboru składników jest oparty na wysokiej jakości zbóż, kukurydzy, nasion białkowych, witamin, aminokwasów oraz szeregu niezbędnych dodatków paszowych gwarantujących dobrostan chowanych zwierząt. Ich zdrowie bowiem przekłada się na zdrowie konsumenta – podsumowuje prezes Andrzej Danielak.